|
|
Koegzystencja wyznaniowa
Łódź to palimpsest. Lecz można odnaleźć wytarte pismo. (...) Była ziemią obiecaną Władysława Reymonta, dziś jest miastem kosmopolitycznym, w którym przenikają się różnorodne echa, przywołujące niedaleką przeszłość, kiedy na początku tego wieku mówiono tu trzema językami: po polsku, niemiecku i w jidysz.
Nicole Gourgaud, 1994
W Łodzi ubiegłego stulecia żadna religia czy wyznanie nie dominowało nad innymi. Ani protestantyzm (który reprezentowała w miarę zamożna i społecznie aktywna część łodzian), ani katolicyzm (choć on w Łodzi przeważał), a tym bardziej mozaizm i prawosławie nie były w stanie narzucić innym swej wyznaniowej dominacji. Kościół protestancki nie był wewnętrznie jednolity. Obok luteran (najaktywniejszych i najlepiej zorganizowanych) funkcjonowali hernhuci (odnowiona jednota Braci Czeskich funkcjonująca w Łodzi od połowy XIX w.), baptyści (żarliwi apostolsko od 1868 r.) oraz kalwiniści (propagujący od 1888 r. naukę Jana Kalwina).
Kościół katolicki nie był na tyle silny wewnętrznie, ani zewnętrznie zorganizowany, by mógł skutecznie przeciwdziałać misji grup protestanckich. Zresztą "ponowne chrzty", propagowane przez miejscowych baptystów, katolicy zbywali milczeniem, jako że był to wewnętrzny problem protestantów. Mozaizm i prawosławie nie stanowiły dla katolicyzmu poważniejszego zagrożenia. Problemy zaczęły się dopiero w końcu ubiegłego stulecia wraz pojawieniem się samodzielnego Kościoła Starokatolickiego. Wrogość a jednocześnie zmiana metod duszpasterskiego oddziaływania rzymskich katolików stała się naturalną ich reakcją na ruch "braci i sióstr Najświętszej Maryi Panny". W sposób zupełnie naturalny Kościół rzymskokatolicki bardzo ostro atakował mariawitów (ci z kolei, od 1910 roku mający w Łodzi swego biskupa, niedwuznacznie byli kokietowani przez władze carskie). Dochodziło do bardziej lub mniej brutalnych akcji, choć Łódź nie była widownią zdecydowanie dramatycznych starć.
"Tolerancja" w Łodzi była w pewien sposób wymuszona. Chcąc nie chcąc ludność Łodzi zmuszona była systematycznie wypracowywać formy współistnienia różnych religii i wyznań. Fakt istnienia wielkiej liczby protestantów, prawosławnych i żydów tępił ostrze ataków rzymskich katolików. I na odwrót - prozelityzm nie łączył się z rozbiciem dotychczasowych struktur emocjonalnych, kulturowych, ekonomicznych.
|
|
|
|
Muzeum Miasta Łodzi, ul. Ogrodowa 15, 91-065 Łódź, tel\fax (042) 654 03 23, e-mail: muzeum@poznanskipalace.muzeum-lodz.pl |