Tytuł: Zatrzymane w czasie. Fotografie Jerzego Neugebauera.
Wystawa czynna: 7 kwietnia - 17 maja 2009
Wernisaż wystawy: poniedziałek, 6 kwietnia 2009, godz. 18.00
Kurator wystawy: Katarzyna Kuropatwa
Współpraca: Magdalena Krajewska-Sochala
Fotografia
Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:
czyjeś ciało i ziemię całą,
a zostanie tylko fotografia,
to - to jest bardzo mało...
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Od autora
Przebywając wśród ludzi teatru, filmu, baletu, często czułem potrzebę chwycenia za aparat fotograficzny, by zanotować, utrwalić na zdjęciu jakieś niepowtarzalne sytuacje, nieraz śmieszne, nieraz i smutne. By pokazać jacy byliśmy piękni w swym młodzieńczym entuzjazmie, nieświadomi jeszcze swej wielkiej kariery, ale i piękni starzy w swych postaciach scenicznych, świadomi swej roli. Chciałem utrwalić te przelotne chwile, nie tylko dla siebie, ale również dla Nich, dla nas, by pokazać jacy byliśmy.
Nie czyniłem tego dla zarobku, gdyż fotografia wtedy nie była jeszcze moim zawodem, a jedynie moim "hobby". Nie myślałem również, 50 lat temu, że dostąpię zaszczytu pokazania tych zdjęć w tak ekskluzywnym zabytku jak Muzeum Historii Miasta Łodzi. Teraz sądzę, że jest to najwłaściwsze miejsce, by oddać hołd Tym, którzy talentem, swoją sztuką, dostarczali nam wspaniałych przeżyć, wzruszeń a miastu splendoru. Oczywiście nie byli to rodowici łodzianie, ale wszystkie zdjęcia były robione w Łodzi.
To moje hobby po pewnym czasie zaowocowało pewnymi sukcesami wystawienniczymi, nie tylko w Polsce. Wszystko zaczęło się w roku 1955 kiedy to zostałem przyjęty do "Królewskiego Towarzystwa Fotograficznego Wielkiej Brytanii".
Tematyka moich zdjęć była bardzo różnorodna, sport, reportaż, tzw. "widoczki". Fotografią teatralną zająłem się po zaangażowaniu mnie do Teatru Nowego, do sztuki "Ciemności kryją ziemię" w reżyserii i adaptacji Kazimierza Dejmka. W samym Teatrze Nowym wykonałem zdjęcia do ponad 50 premier.
Pragnę, by wystawa ta była podziękowaniem i moim hołdem dla Tych, z którymi dane mi było, choć przez moment naciśnięcia migawki, zaistnieć. Cieszę się, ze danym mi było żyć w latach świetności łódzkiej kultury, że mogłem nie raz obserwować zza kulis jak w pocie, a nieraz łzach, powstawało arcydzieło. Danym mi również było zaprzyjaźnić się z kilkoma "wybitnymi", balować z Nimi i czcić w naturalny sposób sukcesy twórcze.
Jerzy Neugebauer
Notatka biograficzna
Jerzy Neugebauer
- artysta fotografik, członek Królewskiego Towarzystwa Fotograficznego Wielkiej Brytanii (przyjęty w 1956 roku razem z pisarzem Jerzym Kosińskim),
członek Związku Polskich Artystów Fotografików, Federation Internationale De l'Art Photographique. Wyróżniony medalem na V Łódzkiej Wiośnie Artystycznej,
pierwszą nagrodą na Międzynarodowym Triennale Fotografii Teatralnej w Jugosławii, dwukrotnie uhonorowany Odznaką Zasłużony Działacz Kultury.
Był uczestnikiem krajowych i międzynarodowych wystaw
fotograficznych. Wystawy indywidualne: Impresje Baletowe, Portrety ludzi kultury. Teatrem
zajmował się nieprzerwanie od 1956 roku. Współpracował ze wszystkimi teatrami w Łodzi; Wielkim, Nowym, Powszechnym, Jaracza. Najlepiej wspomina współpracę z
Kazimierzem Dejmkiem, który dawał mu olbrzymie możliwości kreacji i do fotografii przywiązywał dużą wagę. Jerzy Neugebauer twierdzi, że dzięki
Dejmkowi ukształtował się jego pogląd na fotografię teatralną, Uważa, że powinno się rejestrować ułamki sekund, które dopiero mówią o całości.
[ POWRÓT ]