Jerzy
Krawczyk (1921 – 1969)
malarstwo
Wystawa
czynna od 27 kwietnia 2006 r. do 28 maja 2006 r.
Otwarcie
wystawy odbędzie się 26 kwietnia 2006 r. o godz. 18.00
Wystawa
zorganizowana we współpracy z Domem
Aukcyjnym Rynek Sztuki w Łodzi
Komisarz
wystawy: Maria Filipowska
„Jerzy Krawczyk doskonale
rozumie, że historię sztuki tworzą kierunki, które krzyżują się przenikając
wzajemnie, zacierają się i zbliżają ku sobie poprzez wieki...”
[Hugo Auler]
Jerzy
Krawczyk, w historii sztuki
polskiej, zapisał się jako indywidualność i osobowość twórcza. Stworzył
swój własny niepowtarzalny i rozpoznawalny styl. Był wprawdzie członkiem ogólnopolskiej
Grupy Malarzy Realistów, ale od początku prezentował własną wizję świata
(ujawniającą odrębne i nietypowe założenia), która z czasem przerodziła
się w osobisty program, odbiegający od kanonów realizmu tradycyjnego. Był też
niekwestionowanym liderem tzw. łódzkiej
szkoły realizmu wyróżniającej się
na tle ogólnopolskim metaforycznym
sposobem przedstawiania.
Z
przedwojennego dorobku artysty niewiele się
zachowało. Zatem za datę
jego debiutu przyjmuje się rok 1945, kiedy był już dojrzałym i uznanym twórcą. Brał udział w licznych wystawach w kraju i za granicą
m.in. w 1959 roku w światowym Festiwalu Młodzieży i Studentów w Wiedniu
gdzie zdobył złoty medal za malarstwo oraz w Biennale Sztuki w Sao Paulo
(1967) gdzie odniósł prawdziwy sukces.
Zafascynowany
swoistym klimatem dawnej Łodzi,
urokiem reliktów przeszłości – przedstawiał fragmenty miejskiego pejzażu
bez zbędnych detali, bez upiększeń –
oddawał ich koloryt i niepowtarzalny nastrój.
W
późniejszym okresie, często odwoływał się do przeżyć z okresu II wojny
światowej, do przeżyć obozowych. Podjął wówczas wątek martyrologiczny
wyrażony poprzez uprzedmiotowienie postaci ludzkich sprowadzonych do
„przesyłki”.
Malował
też metaforyczne portrety i autoportrety, które w miejscu głowy mają pustkę
a postać z obrazu Myszy i ludzie ma w miejscu twarzy widok na „Birkenau”.
Tworzył
ponadto obrazy wieloznaczne i wielowątkowe (z udziałem postaci ludzkich i
przedmiotów), które nazywał kompozycjami przestrzennymi. Charakterystyczne
dla niego było posługiwanie się – jak cytatem – wyobrażeniami
rzeczy gotowych. Były to na przykład reprodukcje znanych dzieł malarskich lub
elementy nieartystyczne jak druki, rysunki reklamowe, tablice informacyjne. W
ten sposób – swą twórczością, w
której, z jednej strony sięgał do ikonografii zderzając,
w jednym dziele, reprodukcje
obrazów dawnych mistrzów ze współczesnością w postaci różnych rekwizytów
– nadał powojennej
sztuce nowy wymiar. Artysta traktował sztukę jak posłannictwo i
dlatego przybierał postawę moralisty, krytykując świat
i jego infantylne
uwielbienie dla wszelkiego rodzaju gadżetów.
Pod
koniec życia, Krawczyk porzuca
dawne klimaty i w swym malarstwie
skłania się ku oszczędności zarówno treści
jak i formy, być może zmęczony naprawianiem świata...
Jerzy Krawczyk
urodził się w Łodzi. Tu rozpoczął edukację artystyczną w Szkole Rysunku i
Malarstwa Szczepana Andrzejewskiego. W 1938 roku – jako stypendysta Zarządu
Miejskiego w Łodzi – wyjechał do Wiednia by kontynuować naukę. W
okresie okupacji przebywał w niewoli w Dortmundzie. W 1945 roku zadebiutował w
pierwszej okręgowej wystawie w Ośrodku Propagandy Sztuki w Łodzi i przyjęty
został do ZPAP. Podjął też studia w pracowni Leona Ormezowskiego w łódzkiej
PWSSP, które wkrótce przerwał.
Brał
udział w licznych wystawach w kraju i za granicą; miał na swoim koncie liczne
wystawy indywidualne. Zmarł tragicznie w Łodzi.
[
POWRÓT ]
|